Uzdrawiająca
Praca z Przodkami przynosi
świadomość o rodzinnych korzeniach, o rdzennej kulturze każdej linii rodowej i dziedzictwach jakie niesiesz w swoim życiu.
poznanie historii obciążeń każdej linii rodowej, rozpoznanie powodowanych blokad w Twoim życiu oraz oferuje możliwość rozpuszczenia ich.
ukojenie, gdy pokolenia zmarłych zostają przyjęte przez kochających Przodków, a Ty zaczynasz życie z błogosławieństwem całego rodu i zgodne z Twoim potencjałem.
głębokie poczucie przynależności i ustanowienie osobistej Rady Mędrców, która może wspierać Ciebie każdego dnia.
Na czym polega?
Uzdrawiająca Prac z Przodkami (oryg. ang. Ancestral Lineage Healing) to praca naprawcza z liniami rodowymi w bezpośrednim kontakcie osoby pracującej z Przewodnikiem Linii. Nasi Przodkowie to tysiące kobiet i mężczyzn żyjących przed nami i z których my jesteśmy. Jeśli weźmiemy pod uwagę siedem pokoleń wstecz to jest 254-y Istnienia ludzkie, których doświadczenia wplatają się w nasze DNA.
W podejściu Ancestral Lineage Healing przyjmuje się pewien porządek, który pomaga w klarowności i w świadomym objęciu swoich Przodków. Praca rozpoczyna się spojrzeniem na Nich przez pryzmat czterech podstawowych linii rodowych:
– Ojciec Twojego Taty i wszyscy Dziadkowie za nim,
– Matka Twojego Taty i wszystkie Babcie za nią,
– Matka Twojej Mamy i wszystkie Babcie za nią,
– Ojciec Twojej Mamy i wszyscy Dziadkowie za nim.
To według tego porządku wykonuje się diagnozę każdej z linii rodowych wyznaczającą kolejność pracy naprawczej.
Praca z linią rodową rozpoczyna się nawiązaniem bezpośredniego kontaktu z Przewodnikiem_czką, który inicjuje uzdrawianie w ramach danej linii rodowej. Osoba pracująca pełni rolę potrzebnego żyjącego w fizycznym ciele, świadka przebiegu procesu naprawczego. Każda z linii niesie unikalne błogosławieństwa, dary, medicine oraz też obciążenia dla swoich młodszych pokoleń. Dzięki uzdrowionej energii linii i zrozumieniu obciążeń kształtujących szkodliwe i wiernie odtwarzane wzorce, osoba pracująca ma możliwość przełamać je.
Kontakt z Przodkami w dobrej kondycji może stanowić własną linię przekazu. Usłyszenie i ucieleśnienie go to proces inicjacji, który zasadniczo nie różni się od otrzymywanego od żyjącej Starszyzny. Zawiera trud, cierpliwość, błądzenie, naukę i wiele prób. Wraz z wytrwałą kultywacją relacji z własnymi Przodkami ujawniane jest tyle ile osoba pracująca jest w stanie na dany moment unieść. Trzymany przez Przodków proces inicjacji to proces rozpuszczania starych wzorców obciążeń, zdrowienie od nich i integracja. To proces umożliwiający stanie się twarzą swoich linii rodowych, aby nieść ich dary do świata zgodnie z własnym zadaniem na to życie.
Etapy całego procesu tej pracy:
1.
Diagnoza
wychodząc z miejsca neutralności, zaczynamy od zrozumienia kondycji Twoich czterech głównych linii rodowych oraz ustalamy kolejność pracy z nimi. Zaczynamy najczęściej od linii w najlepszej kondycji po to, aby wspierała dalszą pracę uzdrawiania.
2.
Cztery etapy
a) nawiązanie kontaktu z rodowym Przewodnikiem i rozpoczęcie procesu uzdrawiania,
b) praca naprawcza ze starszymi zmarłymi członkami rodu, zrozumienie obciążeń i darów jakie niesie dana linia
c) praca naprawcza z młodszymi zmarłymi członkami rodu, przyjęcie ich do grona zdrowych Przodków
d) integracja i przyjęcie błogosławieństw dla żyjącej rodziny.
3.
Ucieleśnienie
następuje, gdy wszyscy zmarli są uzdrowieni i przyjęci przez grono zdrowych Przodków. Odczuwalne jest, że obciążenia rodowe przestają wymagać uwagi. Możliwe jest wtedy przyjęcie błogosławieństw rodu, odzwierciedlenie uzdrowionej energii rodu w Twoich kościach oraz stanie się ich twarzą w obecnym życiu.
4.
Zakończenie
gdy cztery z podstawowych linii zostają uzdrowione przestajesz być w deficycie rodowym. Masz nawiązaną relację z radą swoich Przodków z czterech linii. Nie jesteś sama/sam i przynależysz do nich będąc ich twarzą. Możesz zacząć pracę z następnymi liniami w poczuciu dobrego zasilenia i wsparcia uzdrowionych już linii.
Przodkowie w polskiej kulturze
Ponad 4000 lat temu, nasi dalecy krewni zamieszkujący obecny teren Polski uznawali oddawanie czci swoim Przodkom jako fundament swoich zwyczajów. Włączali zmarłych bliskich w codzienność i w kultywowane wtedy zwyczaje. Organizacja ówczesnego życia była umiejscowiona blisko natury i zgodnie z jej cyklami. Wraz z przyjęciem chrześcijaństwa, niektóre pradawne rytuały wplotły się w nowe zwyczaje, ale niestety reszta z nich przepadła, a wraz z nimi praktyka bycia w codziennej relacji ze swoimi Przodkami krwi i kości.
Tereny nazywane obecnie Polską wraz z częścią sąsiadujących krajów, były zamieszkiwane przez różne grupy etniczne i stanowiły bezpieczną przystanią dla ludów innego pochodzenia. Uciekający przed prześladowaniami z innych terenów Europy czy Bliskiego Wschodu spotykali się tu z tolerancją kulturową, otwartością na różnorodność, a później tolerancją religijną. Cechy te kiedyś stanowiły ważne dla nas wartości społeczne – umożliwiały współistnienie w harmonii. Ostatnie wieki były jednak okresem ciągłych zawirowań na terenach zamieszkiwanych przez naszych krewnych. Ogrom przemocy, okupacji, prześladowań, wymazywania kultury, przesiedleń oraz ludobójstwa potęgowały zjawisko lęku przed innością. Malała tolerancja, pogłębiały się traumy narastające z pokolenia na pokolenie i zanikała też pamięć o pradawnej kulturze, w której czczono Przodków wraz związaną z nimi naturą i Ziemią.
My, spadkobiercy historii ziem i krewnych, którzy je zamieszkiwali niesiemy ich doświadczenia w naszych kościach. Czujemy ich ciężar często przywołując je w rozmowach i kontemplując jak ułożyłyby się rodzinne dzieje, gdyby pewne zdarzenia nie przytrafiły się w naszej linii. Jak wyglądałoby wtedy nasze życie?
Historie pełne cierpienia i nagłych śmierci odbiły się negatywnie na większości naszych linii rodowych. Wraz z postępującym uproszczeniem obrzędów pogrzebowych oraz zaniknięciem praktyk pielęgnowania więzi z Przodkami, zmienił się tranzyt naszych zmarłych i odbieranie ich przez Przodków wzniesionych do zdrowego kolektywu rodowego. Wiele dusz wciąż pozostaje w tranzycie będąc związanym nie przerobionymi doświadczeniami ze swojego życia. My żyjący, często kojarzymy swoich Przodków jedynie z paroma ostatnimi pokoleniami, których historie znamy. Jednak nasi Przodkowie, to też Ci żyjący wcześniej i Ci pradawni, z których wiele jest już we wzniesionym kolektywie linii rodowej. Jacy oni byli? Jak żyli? Jak pielęgnowali więzi międzypokoleniowe między żyjącymi, a tymi, którzy odeszli? I jakie medicine nieśli? Jakie więzi utrzymywali z naturą? Oddzieliliśmy się od mądrości i życzliwości swoich zdrowych Przodków, co pozbawiło nas odczuwania błogosławieństw naszych linii rodowych i możliwości transformowania między pokoleniowych dysfunkcji rodzinnych.
Wspierający Przodkowie są jednak dostępni dla każdej osoby i są tak bliscy jak krew i kości każdego z nas. Potrzebna jest jednak nasza świadoma decyzja o zwróceniu się w Ich kierunku. Nawiązanie z Nimi kontaktu oraz praca naprawcza z poszczególnymi liniami rodowymi sprawi, że poznamy unikalne dary i panacea rodowe na obciążenia jakie niesiemy od pokoleń. Gdy praca naprawcza dopełnia się, obciążenia przestają wpływać na życie nasze i naszych Bliskich. Zaczniemy budować nowe wzorce oparte na błogosławieństwach linii. Poczujemy gdzie przynależymy i ucieleśnimy piękne elementy przeszłości Tych, z których jesteśmy. Włączając ich do codzienności otworzymy się na Ich wsparcie i prowadzenie.
Jesteś kimś więcej niż myślisz
i kimś więcej niż możesz sobie kiedykolwiek wyobrazić w tym życiu
Moja praktyka
Odkąd w medytacjach i snach zaczęła mnie regularnie odwiedzać Przewodniczka, stopniowo odkrywałam jaka mądrość i wsparcie płyną ze świata duchowego. Dotychczasowe medytacje i doświadczenia docierały do moich coraz głębszych, wcześniej niedostępnych, warstw. Oswajałam się z nimi i nabierałam zaufania do swojego odczuwania. Zostałam poprowadzona do metody Ancestral Lineage Healing, jaką dzieli się Daniel Foor. Wiedzę tę opracował w trakcie swojej ponad dwudziestoletniej drogi szamanizmu, kultywowania pamięci swoich Przodków, praktyki psychoterapeuty klinicznego, poznawania kultur różnych rdzennych społeczności i osadził na mocnych fundamentach bezpieczeństwa rytualnego. Po zetknięciu się z tę wiedzą i jej praktykami, nawiązałam świadomą relację ze swoją Przewodniczką i nauczyłam się bezpieczeństwa rytualnego w kontakcie ze światem duchowym. Moja Przewodniczka okazała się być z linii mojej mamy i praca z Nią umożliwiła zainicjowanie procesu uzdrawiania linii mamy mojej mamy – linii jaką miałam zająć się w pierwszej kolejności. W trakcie pracy wyjaśniło się, że na mojej drodze znajduje się również wspieranie innych w świadomym nawiązywaniu relacji ze swoimi Przodkami. Aby mogli doświadczać płynących od Przodków darów, ogromnej miłości i odnaleźć przynależność w tym, skąd pochodzą. Bycie świadkiem naprawiania linii rodowych przez Przewodników Osób, z którymi pracuję jest dla mnie zaszczytem i darem. Kłaniam się moim Przewodnikom Duchowym i swoim kochającym Przodkom z wdzięcznością za trzymanie mnie w tej pracy.
F.A.Q
Jak wygląda praca z Przodkami?
Praca z Przodkami jest osadzona na mocnych fundamentach bezpieczeństwa rytualnego oraz w uznaniu suwerenności i sprawczości każdej osoby. Pracę z Przodkami można rozpocząć z praktykiem Ancestral Lineage Healing (ALH) (link do bazy praktyków) lub samodzielnym działaniem opierając się na zaleceniach przedstawionych w książce „Kontakt z Przodkami – narzędziem do uzdrowienia” autorstwa Daniela Foor (link do książki) . Na początku pracy ważnym jest nauczenie się jak zadbać o swoje bezpieczeństwo w kontakcie z wymiarem duchowym. Informacje i wiedza ze świata duchowego płynie bezpośrednio do Ciebie bez pośrednictwa praktyka. Rolą praktyka ALH jest trzymanie rytualnej przestrzeni, czuwanie nad bezpieczeństwem pracy oraz zapewnienie, że praca postępuje w zamierzonym kierunku i jest prowadzona przez Przewodnika osoby, dla której praktyk trzyma przestrzeń ze swoimi Przodkami w świetle.
Skąd pochodzi ta metoda?
Metoda pracy z Przodkami została opracowana przez Daniela Foor’a, którego droga praktyki szamańskiej zakorzenionej w animizmie i równoległa praktyka klinicznego psychoterapeuty rodzinnego zaprowadziły do kultywowania swoich Przodków. Poprzez nawiązaną z Nimi relację i włączenie Ich w swoją codzienność zebrał ponad 20-letnie doświadczenie jak można bezpiecznie łączyć się ze swoimi wzniesionymi Przodkami, inicjować procesy naprawcze w liniach rodowych z Przewodnikami Przodkowymi i czuć wsparcie swojego życia płynącą od Tych, z których jesteśmy. Praktykując i ciągle rozwijając metodę pracy z Przodkami poznawał tradycje różnych kultur m.in. tradycji Ifa/Orisa praktykowanej przez lud Yoruba z Afryki Zachodniej, tradycji Buriatów Mongolskich poprzez nauki od Sarangerel Odigan, tradycji buddyzmu mahajany, sufizmu i innych rdzennych społeczności. W wielu z nich przyjął inicjację. Na przestrzeni lat zauważył, że na początku swoich doświadczeń trudno mu było wejść w relację z Przodkami porównując do łatwości, z jaką robią to rdzenne ludy praktykujące oddawanie czci swoim Przodkom nieprzerwanie od pokoleń. Dostrzegł, że kultury pozbawione kultu Przodków od setek lat doprowadziły do powstania wielu pokoleń zmarłych w tranzycie – dusz, które nie dołączyły jeszcze do Przodków krwi i kości będących w zdrowym świetle. Aby to się stało potrzebne jest, aby żyjący zwrócił/ła się do Przodków w zdrowym świetle i aby Przewodnik z Ich grona rozpoczął uzdrawianie zmarłych w tranzycie. Rolą żyjących w trakcie pracy jest bycie świadkiem procesu naprawczego, aby zmarli w tranzycie mogli wznieść się do zdrowych Przodków danej linii rodowej. (więcej na: www.ancestralmedicine.org)
Co jeszcze daje praca z naszymi Przodkami ?
Chcąc prześledzić wstecz swoje drzewo genealogiczne często widzimy znaczne przemieszczanie się naszych dalekich rodzin, aż napotykamy na moment kiedy brakuje wiedzy skąd nasi krewni przybyli na obecną ziemię polską. Praca z Przodkami otwiera na dialog z Nimi i możliwość poznania ich historii i pochodzenia. Gdy linia rodowa przejdzie przez proces zdrowienia, obciążenia jakie żyjący krewni czuli przestają dominować w naszym życiu. Obciążenia te mogą być odczuwane jako wzory behawioralne, dolegliwości zdrowotne lub nadmierny trud życiowy. Zamiast nich odczuwane są błogosławieństwa i dary, talenty jakie związane są z daną linią rodową. Można odnaleźć mocne poczucie przynależności oraz przybliżyć swoje rozumienie zadania na obecne życie wybrane przez Duszę.
Kto zajmuje się uzdrawianiem linii rodowej?
Uzdrawianie linii rodowej zostaje zainicjowane przez Przewodnika z danej linii wyłonionego spośród zdrowych Przodków krwi i kości. Nawiązujemy relację z Przodkiem, za którym stoją jedynie sami Przodkowie w świetle i miłości. Ten Przodek godząc się na przyjęcie roli Przewodnika w procesie uzdrawiania sam inicjuje proces. Osoba żyjąca jest potrzebna, aby być świadkiem procesu, uzdrowić odczuwane w sobie obciążenia płynące z danej linii i aby ucieleśnić błogosławieństwa jakie ona niesie. Ma możliwość za wyrażeniem swojej zgody stać się żyjącą twarzą danej linii rodowej i Tą/Tym niosącą/cym błogosławieństwa linii do tego świata.
Ile czasu trwa uzdrawianie danej linii rodowej?
Czas w naszym rozumieniu istnieje tylko w naszym świecie. To Przewodnik decyduje kiedy proces uzdrawiania dobiega końca. Osoba będąca świadkiem procesu ma stały kontakt z Nim/Nią i czuje przebieg tego procesu. Potrzeba jednego spotkania na diagnozę stanu poszczególnych czterech linii.
W jaki sposób odczuję, że mam kontakt z Przodkami?
Komunikacja z Przodkami opiera się na percepcji intuicyjnej. Jeśli patrząc na świat widzimy, że nie składa się z jedynie fizycznie oddzielonych od siebie Istot, tylko z przenikających się i łączących pól świadomości, zbliżymy się do pojęcia jakim jest „percepcja intuicyjna”. Będąc polem świadomości wśród większego pola świadomości innych żyjących Istot można zacząć się z nimi komunikować poprzez łączenie się naszych świadomości. Percepcję intuicyjną odbywa się poprzez kanały odbioru jakim są nasze zmysły i jest naturalnym wyposażeniem każdego człowieka (więcej na: www.livingvoicemedicine.com).
Czy ta praca powiązana jest z jakąkolwiek religią?
Pracą tę metodą nie jest zakorzeniona w żadnej religii. Jest sposobem zaadresowania setek pokoleń własnych Przodków, którzy z różnych przyczyn, od żyjących nie otrzymali należnej opieki/pożegnania dla tranzytu po swoim ostatnim oddechu. Czy z przyczyn wykorzenienia pradawnych zwyczajów życia z przodkami czy z powodu odłączenia od rodzin czy ziemi, z którą byli związani ich tranzyt nie dopełnił się i nie dotarli do kolektywu Przodków w świetle. Praca ta oparta jest na przekonaniach, że a) świadomość trwa po śmierci, b) nie wszyscy zmarli mają się równie dobrze, c) żyjący i umarli oddziałują na siebie nawzajem, d) zmarli zmieniają się.
Jak umówić się na sesję Uzdrawiającej Pracy z Przodkami?
Jeśli chcesz rozpocząć pracę, skontaktuj się ze mną mailowo, aby umówić bezpłatną rozmowę zapoznawczą, dzięki której poczujemy czy chcemy podjąć współpracę.